Skip navigation.

exploreopera

| Help

Sign up | Help

Ciągnie mnie na krańce Świata...

Jesteś tyle wart ile zainspirowałeś innych...in memory of Kinga Freespirit

Artysta

Czasami był do NIEGO podobny. Dobrze zbudowany, przystojny artysta, nie wierzący w swoją sztukę. Pracował w dużej firmie twierdząc, że z tworzenia nie da się wyżyć.
Na ramieniu miał wytatuowane słońce, bo uważał je za najważniejsze w życiu.
Jak ON potrafił być czasami namiętny, sprawiając że czułam ciepło przepełniające mnie do ostatniego naczynka krwionośnego.
Był jednak poraniony, a ta różnica kładła cień na wszystkie podobieństwa. Potrafił nie kochać i być zimny jak alpejskie szczyty. Potrafił ranić tak głęboko, jak głęboko czułam jego pożądanie.
Nigdy nie powiedział że mnie kocha……


Zaczęłam znowu pisać, po raz kolejny inspirowana przez Olgę Tokarczuk.

SztuczkiByle dalej....

Comments

avatar
Anonymous writes:

Świetne!
Moim zdaniem prawdziwa miłość to wspaniałe kontrasty...
pozdrawiam! - zapomniany człowiek

By anonymous user, # 22. November 2007, 18:39:23

avatar
Bo może miłość, to nie to co nam się wydaje. Może miłość to romans, skrajne namiętności, ktore z czasem nie pozwalają nam kochać?

By alldonna, # 22. November 2007, 19:32:07

avatar
A może dla każdego miłość jest czym innym.

By agta, # 23. November 2007, 16:06:47

avatar
Oj tak! Dla każdego jest czym innym. Jak przyjaźń. Każdy odbiera to na swój sposób. I dlatego nie możemy sie dogadać :smile:

By alldonna, # 24. November 2007, 07:10:55

avatar
A masz jakiś pomysł co z tym zrobić. Ja nie wiem, ustalić co jest czym dla każdego, jak rozumie, jak odbiera daną sytuację i próbowac tak postępować, żeby się na wzajem nie ranić a uszczęśliwiać?

By agta, # 24. November 2007, 19:53:05

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

Please type this security code : 12c6ef

Smilies