Artysta
Wednesday, 21. November 2007, 19:57:41
Czasami był do NIEGO podobny. Dobrze zbudowany, przystojny artysta, nie wierzący w swoją sztukę. Pracował w dużej firmie twierdząc, że z tworzenia nie da się wyżyć.Na ramieniu miał wytatuowane słońce, bo uważał je za najważniejsze w życiu.
Jak ON potrafił być czasami namiętny, sprawiając że czułam ciepło przepełniające mnie do ostatniego naczynka krwionośnego.
Był jednak poraniony, a ta różnica kładła cień na wszystkie podobieństwa. Potrafił nie kochać i być zimny jak alpejskie szczyty. Potrafił ranić tak głęboko, jak głęboko czułam jego pożądanie.
Nigdy nie powiedział że mnie kocha……
Zaczęłam znowu pisać, po raz kolejny inspirowana przez Olgę Tokarczuk.
Świetne!
Moim zdaniem prawdziwa miłość to wspaniałe kontrasty...
pozdrawiam! - zapomniany człowiek
By anonymous user, # 22. November 2007, 18:39:23
By alldonna, # 22. November 2007, 19:32:07
By agta, # 23. November 2007, 16:06:47
By alldonna, # 24. November 2007, 07:10:55
By agta, # 24. November 2007, 19:53:05