Bieszczady
Tuesday, 11. December 2007, 13:09:51
Jak zwykle zgodnie z planami mimo nie najlepszej pogody ruszyliśmy przed siebie.
Bieszczady to jedne z najdzikszych miejsc Polski, zasiedlane w XVI wieku. Często były one obietnicą lepszego życia, ogromne partie lasów, rudy metali czy ropa sprawiały że ludzie nie uciekali. Zniszczyli za to większość dzikości, którą błędnie wydaje nam się że tam odnajdujemy.
Bieszczady to miejsce gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Można poleniuchować nad wodą, albo z plecakiem wyruszyć na spotkanie dzikiej przyrody. Nam niestety pogoda nie sprzyjała, więc nasza podróż była swego rodzaju wybadaniem terenu.
Sanok
Sanok posiada niewątpliwie dwie zalety i jedną wadę. Zbiór obrazów Beksińskiego i Ikon wywiezionych ze starych cerkwi na Zamku oraz skansen to powody dla których warto się tutaj zatrzymać. Natomiast stare miasto wygląda jakby przed chwilą przeniesiono je z plastikowego świata Disneylandu.
Lesko
Lesko to miastko, które przed wojną w ponad 80% zamieszkane było przez Żydów. Miasto w którym czas się zatrzymał. Stare murowane kamienice i zamek z pewnością pamiętają życie kulturalne, które się w nim toczyło. Miasto było zawsze bardzo bogate, a mieszkańcy głównie handlowali węgierskim winem.
W Lesku znajduje się największy kirkut w Polsce i chyba najbardziej opuszczony. Poprzechylane płyty nagrobne świadczą o tragedii, która spotkała całe miasto (pod rozwagę polecam „Noc” Elie Wiesel , jak znikały takie miasta).
Za Leskiem w stronę Soliny znajduje się tzw. Kamień Leski, o którym pisze Fredro i Pol. Dobre miejsce dla amatorów wspinaczki (w ścianę powbijane haki), na romantyczny spacer raczej też.
Solina
Jeziora utworzone przez zaporę solińska ciągną się na 50km, a linia brzegowa jest najciekawsza w Polsce. W lato oblegana przez amatorów sportów wodnych, jednak kiepska dla bezpośredniego kontaktu z wodą. Znaczne SA bowiem różnicę w wysokości wody na jeziorze (nawet 1metr na dobę). Co oznacza odsłoniętą lepka glinę, lub zalane ścieżki spacerowe.
Cisna
Generalnie to mało jest w niej do oglądania. Na drogowskazie są Siedlce, a moi znajomi jeżdżą tam czasami (niestety nie chodzić po górach). Czy ktoś mógłby mi to wyjaśnić?
Ustrzyki Górne
Najlepsza baza wypadowa w góry. Mój faworyt! Senna miejscowość, gdzie nie docierają kłopoty i problemy zostawione gdzieś tam za plecami. Miejsce nieprzecietne to „Zajazd pod Caryńską”, gdzie podają boskie jedzenie. Obowiązkowo oscypki po bieszczadzku, pstrąg z pieczonymi ziemniakami i prawdziwa rewelacja- placki ziemniaczane z gulaszem z baraniny!
Do tego grzane wino, drewno w kominku i miłe towarzystwo opowiadające swoje historie. To wszystko w jednym małym, niepozornym miejscu.
Bieszczady to stare cerkwie, dzika przyroda i miejsca do których chce się wracać, bo rozumie się, że tak naprawdę nie widziało się jeszcze nic.
Mam nadzieję Krzysztof, że nie pogniewasz się za umieszczenie twoich zdjęć. Tak wyglądają Bieszczady, gdy się ma tyle szczęścia co ty….

fajne zdjęcia!
czy ja coś po drodze przegapiłam?
super!!!!!!!!!!!!!!!
By lulashik, # 11. December 2007, 13:18:21
Ona jest za szybka! i to stanowczo. Fajna wyprawa, fajne niestety juz tylko wspomnienia i te filmy - wyjadacz. Nie martw sie Julia Ja tez mysle ze cos przegapiłem, tylko zastanawiam sie co?
By anonymous user, # 11. December 2007, 21:22:45